Przeżyłam aborcję - czy to możliwe ?

Kiedy Stasiu pojawił się w domku i nastąpiła spokojna atmosfera po odbiorze ze szpitala zająłem się sprawdzaniem maili. Na uwagę naszą zwłaszcza w takiej chwili kiedy mamy nowego członka rodziny zwrócił link który bez komentarza zamieszczam poniżej.







0 komentarze:

Podziel się