Jestem ciekawy Waszych opinii na ten temat.
Moja teza wskazuje, że głównym naszym celem jest dążenie do życia wiecznego. A jak wy to widzicie ? Czy Waszym zdaniem sensem życia jest coś innego ?
Oczywiście podam kilka propozycji....
Sensem życia jest mieć dzieci
Sensem życia jest zwiedzenie świata
Sensem życia jest miłość do drugiej osoby
Sensem życia jest posiadanie domu i auta
Ciekawe czy wywołam dyskusję, czy nie ? :)
Po świętach optymizm przygasł
2 tyg. temu
15 czerwca 2010 09:27
Sensem zycia jest przeżyc je tak by nikt przez nas nie płakał....pozdrawiam serdecznie
www.razwazna.blog.onet.pl
18 maja 2011 18:27
Tak. To Bóg powinien być sensem życia każdego człowieka. Człowiek powinien dostrzegać Boga wszędzie...ale prawdą jest iż w dzisiejszym świecie tylko dla niektorych Bóg jest tym, co najważniejsze....
szzkoda że tylko dla niektórych...co się dzieje z tym światem?!....
6 lutego 2012 23:46
Jestem wyznawcą własnej teorii, którą roboczo nazywam teorią sensu.Obserwuję ten świat i stwierdzam, że wszystko na nim ma swój sens, jakieś znaczenie, czasem ukryte. Z nieba spada deszcz, którym odżywiają się rośliny, te produkują tlen, którym oddychamy itd. Wszystko tu na ziemi jest po coś. wszystko ma jakieś swoje zadanie i czemuś służy, nawet najmniejszy robak czy bakteria. Wystarczy, że jakieś stworzonko wyginie a juz powoduje to komplikacje w przyrodzie. Ten świat jest jak zegarek. Co więcej - mechanizm tego świata jest tak skomplikowany, że do dziś człowiek nie potrafi odkryć najmniejszej cząstki jego tajemnicy. I tu nasuwa się kluczowe pytanie: jeśli tak doskonale zgrany jest ten świat i wszystko ma tu jakiś sens i jakąś rolę do odegrania, to dlaczego istnienie człowieka nie miałoby mieć sensu? A przecież takiego sensu życie nie miałoby, gdyby sprowadzało się do jedzenia, oddychania, płodzenia potomstwa, pracy, umierania. Jeżeli człowiek wyposażony został w samoświadomość, to przecież też w jakimś celu. A jeżeli człowiek jest czymś więcej niż zwierzątkiem - a jest, bo ma świadomość swego istnienia - to jego istnienie musi mieć sens. Jeżeli wszystko dookoła ma swój sens (nawet istnienie mrówki), to dlaczego człowiek miałby nie mieć sensu. A sens istnienia człowieka jest tylko pod warunkiem istnienia życia tam... po drugiej stronie.
Kiedyś pewien współczesny rabin powiedział tak: ,,Czy gdyby amerykańscy astronauci znaleźli na Marsie zegarek, co by sobie pomyśleli? Czy pomyśleliby, że mechanizm zegarka powstał w wyniku ewolucji lub wielkiego wybuchu? Nie, uznaliby, że ktoś go stworzył, bo w mechanizmie zegarka jest jakaś myśl, sens. To wydaje się oczywiste. Czy człowiek nie jest mechanizmem o wiele bardziej skomplikowanym od zegarka?..."
Prześlij komentarz